Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 listopada 2010

robale

 Sprawiliśmy dzieciom taką zabawkę- głupawkę. Tunel do pełzania. Gąsienicę. Robala....

Ma kilka wcieleń.

Rozwlekłe...




Dwunożne...





 i Krwiożercze!



Dwie pierwsze, na ogół, aż gulgoczą ze śmiechu... tylko trzecia piszczy cieniutkim głosem przerażenia zjadanego robaczka. 


środa, 16 czerwca 2010

Pan Mama

Nie chcę przesądzać, że jest to wyraz jakiejś transgenderowej tolerancji wdrukowanej w moje dzieci... ale ulubioną zabawą moją i Ejka jest:

 "Ratuj PAN MAMA!"...

Pan Mama przy tym ma mówić grubym głosem, chodzić jak prawdziwy kafar, udawać, że ma wąsa i brodę... no i jak każdy superbohater ratować dziecko z każdych opresji...
Licząc mnie i Zbója to już są dwie pary silnych ramion i mocnych pleców w rodzinie...

Nie ma jak mieć w życiu Pana Tatę i Pana Mamę ;-)





Niestety zabawa w cienkomówiącą Panią Tatę w wykonaniu Zbója jakoś na razie wzbudza krzyk protestu. Popracujemy nad tym...