Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kłótnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kłótnie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 lipca 2011

komplementy

O włosach raz jeszcze.

 Wczoraj mój mąż Zbój powiedział mi komplement.

 Słodki.

-" Skrzacie, masz fryzurę jak Javier Bardem z "To nie jest kraj dla starych ludzi"...




/ cisza /




- No popatrz tylko...


/ ... /



- Co, obraziłaś się?



/ byle zachować dystans / 





luz...


...




Przynajmniej nikt mi nie zarzuci, że mam fryzurę bez charakteru.



sobota, 30 października 2010

zazdrość straszna rzecz...

Mówi się, że dziewczyny tego nie potrafią.
Twierdzi się, że Skrzatom brakuje do tego cierpliwości, bo jak już się wkurzą, to aż wióry lecą... ( i to prawda! )
Uważa się, że trzeba być facetem, aby zmienić dętkę
 ( im bardziej stereotypowo Zbójowym, tym lepiej )...

 Nic bardziej mylnego...

 Ostatnia konfrontacja- 1:0 dla flaka. Po pół godziny Zbój rzucał kołem od wózka po łazience, uparcie twierdząc przez drzwi, że nad wszystkim i nad sobą panuje...

...


Wcale nie chciałam się sama za to brać. Tak wyszło. Nie z ambicji, nie po znajomości ( bo to materia mi obca ), ale ze złości.

Wyobraziłam sobie jak dzwonię do Zbója do pracy, mówiąc mu: Kochanie, dętka wynieniona. Sprawa skończona. Nie wracajmy do tego... ale mów mi Mistrzu! Buhahaha...

I tak zrobiłam...

Co z tego?

Wczoraj złapałam w wózku drugiego flaka. Czekałam, aż wróci Zbój zabijaka...

 Musiał czytać w pracy jakieś tutoriale z instrukcją zakładania. Teraz poszło szybko. Podobno to dziecinnie proste. Teraz to ja jestem obiektem żarcików i przytyków, bo w końcu mi ostatnia, a zarazem pierwsza wymiana zajęła prawie godzinę...


 ...a Nowemu Mistrzowi 15 minut...



 / duma, straszna rzecz... /


 ...



 / ale zazdrość, jeszcze straszniejsza! /


No trudno, jakoś to przełknę... Panie i Panowie, oto nowy bohater: Zbój zabijaka, Mistrz zmiany flaka.